Powiększanie piersi z BigBust – przeczytaj mój wpis i sprawdź czy warto!

Dzisiaj będzie o biuście, a tak właściwie jego braku. Stąd też pomysł na jego powiększenie. Celebrytki wstrzykują sobie implanty w usta, policzki a nawet w tyłek. Dlaczego zatem ja nie mogłabym zrobić tego samego z moim biustem? Jestem jakaś gorsza czy co??? Teoretycznie nie, a praktycznie tak. Po prostu, nie stać mnie na taki zabieg. Muszę szukać tańszych metod.

bh

Tę z powyższego zdjęcia już dawno przetestowałam. Nie sprawdziła się.

  • Po pierwsze, jest niewygodna.
  • Po drugie, jest nietrwała – czar pryska zaraz po zdjęciu „zbroi”.

Małe piersi – plan działania

Kwotę, jaką zamierzałam przeznaczyć na walkę z kompleksami oscylowała na granicy 200 złotych. Na więcej nie mogłam sobie pozwolić. Aczkolwiek muszę Wam napisać, że w zamian otrzymałam całkiem spore pole manewru.

  • Tabletki, kremy, sera.

Nic tylko kupować. Łatwo powiedzieć…. Już od samego patrzenia można dostać oczopląsu… Będę z Wami szczera. Preparaty drogeryjne odrzuciłam w przedbiegach. Moją uwagę przykuły te sprzedawane w Internecie.

BigBust czy Probreast Plus? 

Tak wyglądał mój dylemat. Z jednej strony nie chciałam faszerować się tabletkami, a z drugiej obawiałam się tego że krem nie podoła moim oczekiwaniom. Zakup dwóch środków jednocześnie nie wchodził w grę – zdecydowanie nadszarpnęłoby to mój budżet. Przed podjęciem ostatecznej decyzji dokonałam małego porównania. Sprawdziłam, co ma do zaoferowania BigBust a co Probreast Plus. Jeżeli jesteście ciekawi wyników mojego testu, zostańcie ze mną do końca!

BigBust 

Zaczynamy zgodnie z kolejnością alfabetyczną, czyli od BigBust. To innowacyjny środek na powiększenie biustu, gwarantujący naprawdę imponujące efekty.

Piersi większe o jeden rozmiar w 30 dni!

Aczkolwiek to dopiero początek. Producent obiecuje znacznie więcej!

  • uniesienie biustu
  • dogłębne nawilżenie skóry
  • wyrównanie kolorytu
  • ujędrnienie piersi
  • ochrona skóry piersi przed działaniem wolnych rodników

BigBust – składbust

W składzie kremu BigBust znajdziemy tylko i wyłącznie substancje pochodzenia naturalnego. To dobry znak. Nie musimy się martwić o ewentualne skutki uboczne.

  • Deoksimiroestrol – wygląda na to, że producent BigBust popełnił błąd. Nie ma czegoś takiego, jak deoksimiroestrol… Przypuszczam, że chodziło mu o deoksymiroestrol. To roślinny odpowiedniki estrogenu – hormonu determinującego rozmiar piersi.
  • Pueraria Mirifica – roślina znana również pod nazwą Kwao Krun. Choć rośnie tylko i wyłącznie na terenie północno-wschodniej znana jest na całym świecie. Swoją popularność zawdzięcza ponadprzeciętnym właściwościom zdrowotnym. Potęguje produkcję estrogenów, ujędrnia skórę, opóźnia procesy starzenia się organizmu.
  • Olejek z róży – wygładza, ujędrnia, nawilża. Krótko mówiąc: dba o skórę naszych piersi.

BigBust – jak stosować?

Stosowanie kremu BigBust jest banalnie proste. Niczym nie różni się od aplikacji tradycyjnego kremu. Nie licząc oczywiście miejsca przeznaczenia. 😉

  • Nałóż odpowiednią ilość kremu na dłoń i wmasuj go okrężnymi ruchami w skórę piersi – aż do momentu całkowitego wchłonięcia preparatu.

BigBust – cena, gdzie kupić?

Krem BigBust można zamówić przez Internet. Gdyby nie promocja, nie byłoby mnie stać na jego zakup. Cena regularna to 318 złotych! Rabat daje 50% zniżkę.

BigBust – opinie

Kojarzycie portal Wizaż, a konkretnie dział KWC czyli kosmetyk wszech czasów? Jestem przekonana, że tak. Zawsze jak zastanawiam się nad zakupem jakiegoś kosmetyku, to tam zaglądam. Dziewczyny są bardzo pomocne. Doradzą i w ogóle. Myślałam, że znajdę na nim jakieś opinie dotyczące BigBust. Niestety cisza…. Podobnie zresztą, jak na innych portalach. Co prawda znalazłam kilka blogów z recenzjami tego kremu, ale jakoś im nie ufam. Wszystkie zadziwiająco pozytywne…. Czyżby wkradł się jakiś sponsoring? Śmiem twierdzić, że tak….


Probreast Plus 

Kolejnym preparatem, który chodził mi po głowie był Probreast Plus. W sumie to seria – tabletki + krem. Dlaczego akurat on? Hm… Nie raz, nie dwa stosowałam kosmetyki od tego samego producenta i zawsze byłam bardziej zadowolona niż używając produktów dwóch różnych firm. Czaicie bazę? 😀 Jeśli nie, zainwestujcie w odżywkę i szampon ze spójną etykietą, a zrozumiecie o co mi chodzi. 😉985

Probreast Plus – działanie

Tabletki oraz krem ProBreast Plus działają na zasadzie synergii. Zawarte w nich substancje aktywne wzajemnie się uzupełniają. Te, które znajdziemy w tabletkach stymulują produkcję hormonów odpowiedzialnych za wzrost piersi. Natomiast te, na których bazuje krem dbają o ich wygląd zewnętrzny. Ujędrniają, wygładzają, unoszą. Nie będę się rozwodzić nad szczegółową formułą, bo szkoda na to czasu. Łącznie musiałbym opisać aż 14 składników! Spragnionych wiedzy zapraszam tutaj – czyli na oficjalną stronę producenta.

Probreast Plus – jak stosować?

Kuracja ProBreast Plus sprowadza się do regularnego przyjmowania tabletek oraz nakładania kremu. Każdą z powyższych czynności należy wykonywać dwa razy dziennie.

Probreast Plus – cena

W porównaniu do BigBust, ProBreast Plus kosztuje gorsze. Zestaw – tabletki + krem to wydatek rzędu 239 złotych. Warto zaznaczyć, że cena nie uwzględnia promocji!!! Po doliczeniu 20% rabatu zapłacimy jedynie 191 zł – uff zmieściłam się w wyznaczonym przeze mnie przedziale. 😀

Probreast Plus – opinie

Znalezienie opinii na temat serii ProBreast Plus nie stanowiło dla mnie najmniejszego problemu. Wystarczyło zajrzeć na pierwsze lepsze forum internetowe.seria

BigBust kontra ProBreast Plus

Przypuszczam, że domyślacie się który preparat wybrałam. Tak moi Drodzy macie rację, kupiłam ProBreast Plus. Czy żałuje swojej decyzji? Nie! Efekty kuracji przerosły moje najśmielsze oczekiwania!

  • Powiększyłam biust o dwa rozmiary – z marnego A przerzuciłam się na porządne B. Teraz moja sylwetka wygląda proporcjonalnie. Chciałam zaznaczyć, że mam 160 cm wzrostu, więc biust w rozmiarze C lub D wyglądałby komicznie i nienaturalnie. Dlatego suplementację ProBreast Plus zakończyłam po dwóch miesiącach. W ciągu 60 dni udało mi się osiągnąć pożądany efekt.
  • Skóra mojego biustu stała się gładka i jędrna – a dodatkowo mam wrażenie, że pozbyłam się rozstępów! Swojego czasu udało mi się sporo schudnąć, stąd też chęć powiększenia piersi.
  • Moje piersi stały się bardziej uniesione – spokojnie mogłabym chodzić bez stanika. Biust jest uniesiony i twardy jak skała. 😉

Podsumowanie 

Uważam, że podjęłam bardzo dobrą decyzję. Zakup ProBreast Plus  okazał się strzałem w dziesiątkę. Aczkolwiek w dalszym ciągu zastanawiam się nad tym, jak działa BigBust…. Może Wy pomożecie mi rozwiązać tę zagadkę? Hm…? Jeżeli któraś z Was stosowała ten krem, niech da znać w komentarzu!

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *