Piersi w trakcie odchudzania

Odchudzanie to proces wymagający od nas zaangażowania, samozaparcia – a przede wszystkim silnej woli. Sałatka zjedzona raz na czas nie zapewni sylwetki modelki. Tylko trwała zmiana nawyków żywieniowych ma sens. W trakcie jego trwania nasze ciało przechodzi prawdziwą metamorfozę. Z jednej strony staje się bardziej atrakcyjne – szczuplejsze, smuklejsze a z drugiej traci na jędrności. Pojawiają się rozstępy. Nie wspominając o cellulicie.

Skóra specjalnej troski 

W trakcie podejmowania decyzji o rozpoczęciu odchudzania, nie przejmujemy się tym, jak będzie wyglądać nasza skóra tuż po jego zakończeniu. W głowie mamy tylko cyferki, a konkretnie wynik jaki wskaże waga. Ewentualnie zakupy, na które wybierzemy się w ramach nagrody za poniesiony trud. Bluzka z głębokim dekoltem, obcisłe jeansy, mała czarna – cel jest jeden – rozmiar 36. Chcemy jak najszybciej go osiągnąć. Uciekamy się do naprawdę przeróżnych metod. Głodówka, dieta kopenhaska. Narażając tym samym skórę swojego ciała na prawdziwą katorgę! Staje się sucha, wiotka, traci elastyczność.

Pierwszy chudnie biust

Bez względu na to czy mamy figurę gruszki czy jabłka, jedno jest pewne – z biustu chudniemy najszybciej. Dlaczego? Cofnijmy się na lekcję biologii. Temat: anatomia kobiecego ciała. A konkretnie budowa piersi.

  • tkanka tłuszczowa
  • tkanka gruczołowa
  • przewody mleczne
  • naczynia krwionośne

Jak widać, piersi zbudowane są głównie z tkanki tłuszczowej. W dalszej kolejności z gruczołowej. Aczkolwiek proporcje te nie zawsze są równomierne.

  • Kobiety z przewagą t.gruczołowej to prawdziwe szczęściary. Ich piersi są twarde, jędrne oraz napięte. Bardzo dobrze radzą sobie z wahaniami wagi. W o wiele gorszej sytuacji są ich koleżanki. Biusty z przewagą masy tłuszczowej są lekkie i miękkie. Reagują na każde, nawet minimalne spadki.

Kolejna zła wiadomość jest taka, że w naszych piersiach na próżno szukać mięśni. Znajdują się one bowiem tuż pod nimi. Stąd też konieczność noszenia staników. O ile spadek wagi jest zjawiskiem jak najbardziej pożądanych, zmniejszenie rozmiaru biustu wręcz przeciwnie. Większość z nas chciałaby się przed nim uchronić. Jak to zrobić? Odpowiedź na to pytanie znajdziesz w dalszej części tekstu.

Stop głodówkom

Jeżeli marzysz o gładkiej i jędrnej skórze biustu, zapomnij o głodówkach. Bezpieczne a zarazem zdrowe odchudzanie sprowadza się do utraty 0,5-1 kg tygodniowo. Dzięki niemu Twoja skóra zyska czas na dostosowanie się do nowych warunków.

Czy odchudzanie zawsze równa się mniejsze piersi

Wszystko zależy od predyspozycji genetycznych Twojego organizmu, wagi wyjściowej, metody odchudzania oraz budowy piersi. Jeśli masz do zrzucenia 2-3 kilogramy możesz być spokojna – biust nie straci na wartości. W o wiele gorszej sytuacji są panie walczące z nadwagą czy otyłością. Muszą przygotować się na wizytę w salonie bieliźniarskim.

Dieta i trening kontra kształtny biust 

Odpowiednio zbilansowana dieta oraz trening potrafią zdziałać cuda. Zapobiec grawitacji i uchronić  nas przed drastyczną zmianą wyglądu piersi.

Dieta – w Twoim menu nie może zabraknąć produktów zawierających fitoestrogeny. To organiczne związki chemiczne działaniem przypominające estrogeny – hormony naturalnie występujące w kobiecym organizmie, odpowiedzialne m.in. za rozmiar piersi czy charakterystyczny ton głosu. Źródła:

  • soja
  • ciecierzyca
  • kukurydza
  • ryż
  • owies
  • groch
  • fasola
  • siemię lniane
  • truskawki
  • pożeczki
  • oliwa z oliwek
  • sezam

Pamiętaj również o odpowiedniej podaży witaminy E, która odpowiada za jędrność oraz elastyczność skóry. Podobnie zresztą jak białko, z którego zbudowane są komórki skóry (żółte owoce i warzywa, papryka czerwona, pomidory, marchew). Nie bez znaczenia są też kwasy tłuszczowe Omega 3 oraz Omega 6. Znajdziesz je w tłustych rybach morskich, nasionach, orzechach czy oliwie z oliwek.

Trening – dietę warto wspomóc odpowiednio dobranym treningiem. Jeśli zależy Ci na pięknym i jędrnym biuście, zapisz się na basen. Pływaj żabką lub kraulem. Nie potrafisz? Wsiądź na rower lub wybierz się na siłownię – zaprzyjaźnij się z maszyną o imieniu Wioślarz. 😉

Co jeszcze możesz zrobić? 

  • Wyprostuj się – prawidłowa postawa sprawi, że biust automatycznie pójdzie w górę a sylwetka nabierze lekkości.
  • Masuj się – codziennie wykonywany masaż – najlepiej pod prysznicem potrafi zdziałać cuda. Ujędrni, wygładzi i uniesie biust – a przy okazji poprawi krążenie, w wyniku czego Twoje piersi będą wyglądały na większe niż są w rzeczywistości!
  • Załóż stanik – wiem, wiem – nosisz go codziennie. Sprawdź zatem czy jest dobrze dobrany. Pamiętaj również o tym żeby idąc na siłownię założyć jego sportową wersję! Po powrocie do domu przebierz się w dopasowany top – nie ściągaj go na noc!
  • Balsamuj się – zainwestuj w dobry balsam nawilżająco-ujędrniający. Skóra Twoich piersi będzie Ci za to wdzięczna!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *