Duże piersi kontra małe piersi – czy istnieje rozmiar idealny?

Choć o gustach się nie dyskutuje, każda z nas chciałaby poznać prawdę na ten temat. Dowiedzieć się, jak wygląda biust idealny. W dzisiejszym wpisie postaram się udzielić odpowiedzi na to jakże nurtujące pytanie. Aczkolwiek nie będzie to łatwe. Ile ludzi tyle opinii, gustów, preferencji. Okazuje się bowiem, że my kobiety mamy całkiem odmienne zdanie na ten temat aniżeli mężczyźni. Większość z nas ma prawdziwą obsesję na jego punkcie. Tymczasem dla panów nie jest on wyznacznikiem seksapilu. Wiecie na jaką część ciała w pierwszej kolejności zwracają uwagę? Będziecie mocno zaskoczone! Na twarz! A następnie:

  • pośladki
  • nogi
  • talię

Piersi uplasowały się dopiero na piątym miejscu. Pytanie brzmi, jak to się ma do powszechnie obowiązującego ideału 90-60-90? Czyżby nasi faceci nie chcieli zrobić nam przykrości? Wszystko wskazuje na to, że mam rację.

Kompleksy Polek

Za niska – za wysoka, za gruba – za chuda, z za małym biustem – z za dużym biustem, brunetka która chciałby być blondynką. Poszukiwany poszukiwana – tak wygląda rysopis współczesnej Polki. Sondaże potwierdzają – dręczą nas kompleksy. Dlaczego? Skąd to niskie poczucie własnej wartości? Wedle powszechnie obowiązującej opinii jesteśmy najpiękniejsze na świecie! O naszych „niedoskonałościach” zrobiło się głośno wówczas, gdy CBOS przeprowadził ankietę dotyczącą stosunku kobiet względem własnego ciała. Okazało się, jesteśmy o wiele bardziej krytyczne niż mężczyźni. Co gorsza, wraz z upływem lat problem nabrał na wartości. Dzisiaj jedynie co piąta z nas jest zadowolona z tego, jak wygląda!

  • Chciałybyśmy mieć większy biust.
  • Marzymy o wzroście modelki.
  • Posiadaczki kręconych włosów chciałby mieć proste.
  • Narzekamy na na wygląd brzucha, pośladków, nóg oraz ust!
  • Twierdzimy, że ważymy za dużo.
  • Skarżymy się na zmarszczki.

Spora część poddałaby się operacji lub zabiegowi medycyny estetycznej – wszystko po to, aby poprawić samopoczucie. Pod tym względem nie mamy sobie równych, jesteśmy najbardziej zakompleksionymi kobietami w Europie! Wbrew pozorom nie jest to problem tylko i wyłącznie natury estetycznej, ale również psychicznej. Niezadowolenie z wyglądu swojego ciała może w znaczący sposób odbić się na codzienności – chociażby w sypialni. Jeśli któraś z nas twierdzi, że ma mały biust nie będzie chciała kochać się bez stanika push-up – ewentualnie przy zgaszonym świetle. Statystyki są naprawdę zatrważające – aż 37% kobiet twierdzi, że przez kompleksy mogłaby całkowicie zrezygnować z seksu!
Skąd tyle samokrytycyzmu? Psycholodzy twierdzą, że problem zaczyna się już we wczesnym dzieciństwie. Rodzice porównują nas z rówieśnikami, wytykają niedoskonałości. W szkole, pałeczkę przejmują nauczyciele. To wszystko znajduje odzwierciedlenie w dorosłości. Chcemy dogodzić wszystkim dookoła – partnerowi, teściowej, koleżance i szefowi. Winne są również media, promujące obraz kobiety idealnej – tymczasem prawda jest taka, że ideały nie istnieją. A nawet jeśli są nudne!
Pytanie – jak pozbyć się kompleksów? Zanim zapiszesz się do chirurga zrób porządki w swojej głowie. Zastanów się czy rzeczywiście masz na co narzekać. Wówczas gdy odpowiedź będzie twierdząca – zacznij działać. Aczkolwiek pamiętaj o jednym – bądź ostrożna. Pozostając w tematyce piersi – zabieg to ostateczność. Istnieje wiele innych, bezpieczniejszych metod.

Piersi w ogniu kompleksów

Wydawać by się mogło, że w najgorszym położeniu znajdują się posiadaczki małego biustu – nic bardziej mylnego. Właścicielki miseczki C lub D wcale nie mają lepiej. Faktem jest, że takie piersi w obcisłej bluzce prezentują się całkiem całkiem, co nie zmienia faktu że zakup marynarki czy kurtki staje się prawdziwym wyzwaniem! Nie wspominając o wykonywaniu codziennych czynności – wiązanie butów może sprawiać ból! Duże piersi to całkiem spore wyzywanie dla naszego kręgosłupa. Rozwiązaniem naszych problemów może okazać się, odpowiedź na pytanie: jaki jest idealny rozmiar biustu? Posiadaczki rozmiaru 0 dowiedzą się do jakich wymiarów powinny dążyć. Z kolei Panie z biustem 80D lub 90E będą mogły zastanowić się nad mammoplastyką – zabiegiem zmniejszania piersi.

Idealny rozmiar piersi 

DrEd- to jeden z najbardziej popularnych portali medycznych. To taki jakby znanylekarz, abczdrowie i apteka w jednym. Choć jego twórcami są Niemcy, jest znany na całym świecie. To właśnie oni podjęli się wyzwania pod kryptonimem – idealne piersi. Do udziału w badaniach zaprosili 1000 Europejczyków oraz taką samą liczbę Amerykanów – obu płci. Wnioski są naprawdę zaskakujące – preferencje kobiet i mężczyzn są całkowicie różne. My jesteśmy fankami miseczki D. Z kolei panowie wolą biust w rozmiarze C. Szczerze mówiąc, myślałam że będzie na odwrót!

Wiem, wiem – poziom moich zdolności artystycznych level hard. 😀 Ale co tam, liczy się przekaz! Jedziemy dalej – najbardziej zadowolone z wyglądu swojego biustu są panie noszące rozmiar B (27%). Pozostałe respondentki twierdzą, że ich biust jest po prostu brzydki – za mały lub za duży. Miseczka E została uznana za najmniej pożądaną – utrudnia codziennie funkcjonowanie, powoduje silne bóle kręgosłupa.

Idealny rozmiar piersi -wnioski 

Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. My kobiety, mamy całkiem inny stosunek do wyglądu/proporcji ciała aniżeli mężczyźni. I nie chodzi tutaj tylko i wyłącznie o rozmiar biustu. Potrafimy dostrzec nawet najmniejszą bliznę, rozstępy czy cellulit – tymczasem panowie przechodzą wobec nich obojętnie. À propos proporcji. Miseczka D przy 160 cm wzrostu i filigranowej budowie ciała będzie wyglądać komicznie! Dlatego, jeśli jesteś niezadowolona z wyglądu swoich piersi i marzysz o tym, aby je powiększyć – rób to z głową! Pomocne mogą okazać się specjalistyczne kremy, tabletki – dobrze dobrana bielizna potrafi zdziałać cuda!

Jak walczyć z kompleksem małego biustu? 

Wizyta u chirurga, zakup kremu czy tabletek to błahostka. Wystarczy mieć pieniądze, ewentualnie sprawny telefon czy dostęp do Internetu. Gros pracy trzeba wykonać samemu. Liczba zer na koncie nie ma tutaj znaczenia. Liczy się charakter. Po prostu, musisz przewartościować pewne rzeczy. Może okazać się, problemem jest Twój partner który na każdym kroku „sypie Ci komplementy” typu:

  • nawet nie ma za co złapać
  • chcesz kupić bikini? Z Twoim biustem? Chyba oszalałaś!
  • nie wstydź Ci nosić bluzek z dekoltem?

Rozstań się z nim – to skończony dupek! Ok – pierwszy najważniejszy krok masz już za sobą. Zakończyłaś toksyczny związek. Czas na całą resztę.

  1. Przestań sobie wmawiać, że jesteś do niczego! Biust nie określa Ciebie jako człowieka. Znajomi nie lubią Cię za to jaki nosisz rozmiar. Cenią Twój charakter, poczucie humoru, otwartość.
  2. Stań przed lustrem i stwórz listę zalet i wad. Popracuj nad tym, co możesz a resztę po prostu zaakceptuj!
  3. Pokochaj siebie! Mały biust, duże uda – to przecież część Ciebie! Wierz mi, nikt nie zwraca na nie uwagi. Pierwsze, co przyciąga mój wzrok – to Twój smutny wyraz twarzy. Uśmiechnij się i czerp z życia garściami!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *