Bustural – krem powiększający biust. Moja opinia!

976Wiecie, co jest największym koszmarem odchudzających się kobiet? Piersi! Niestety tak to już jest, że w trakcie odchudzania razem z nadmiarem tłuszczu pozbywamy się również biustu, który staje się obwisły i nieapetyczny… A  w końcu biust to jeden z najważniejszych atrybutów kobiecego ciała!! Każda kobieta chciałaby, aby był jędrny i piękny. Jednak nie każda z nas ma na tyle determinacji żeby codziennie robić pompki (podobno wspaniale kształtują biust). Na szczęście producenci kosmetyków modelujących biust przychodzą nam z pomocą. Oferują kremy, peelingi, balsamy…. A wszystko z myślą o naszych piersiach.
Jednym z takich preparatów jest  Bustural – krem powiększający biust.

Bustural – działanie

Bustural to krem powiększający piersi, który swoją skuteczność zawdzięcza trzem składnikom:

  • olejkowi pomarańczowemu, który stymuluje produkcję kolagenu oraz wzmacnia skórę
  • olejkowi z pestek winogron, który wykazuje działanie antyoksydacyjne i regenerująco-nawilżające. Sprawia, że skóra biustu staje się jędrna i napięta
  • sarsasapogeninie, która powiększa rozmiar kobiecych piersi

Producent kremu Bustural twierdzi, że dzięki niemu powiększymy rozmiar biustu aż o dwa rozmiary! Mało tego! Piersi staną się bardziej krągłe, jędrne i uniesione. A wszystko to w dwa tygodnie! Za jedno opakowanie preparatu Bustural zapłacimy  139 złotych. Uważam, że jak na takie efekty, to całkiem niezła cena. Gdy tylko kurier przywiózł przesyłkę od razu przeszłam do testów!

Bustural – moja opinia 

Krem stosowałam każdego dnia – rano i wieczorem. Chociaż poranna aplikacja była naprawdę uciążliwa. Krem Bustural ma dość tłustą konsystencję i bardzo powoli się wchłania… Zatem musiałam wstawać specjalnie 20 minut wcześniej, aby posmarować nim piersi i czekać się wchłonie… W przeciwnym razie miałabym upapraną bluzkę. Co do zapachu, to bardzo przypadł mi do gustu. Jest świeży i taki energetyczny – olejek z pomarańczy robi swoje. Oczywiście krem nakładałam zgodnie z zaleceniami producenta, czyli o tak:

981

Pierwsze rezultaty zauważyłam po dwóch tygodniach. Biust stał się bardziej jędrny i gładki… I to by było na tyle… Niestety nie zaobserwowałam poprawy konturu piersi, a tym bardziej ich wzrostu. :( No i jeszcze jeden minus. Opakowanie 75 ml wystarcza tylko na dwa tygodnie kuracji!! Także miesięczne nawilżanie i ujędrnianie biustu będzie nas kosztowało 278 złotych!!! Myślę, że takie efekty nie są warte tej ceny… Wcześniej stosowałam kilka preparatów z drogerii, np. Ziaję Multi Modeling Serum, za który zapłaciłam 7 zł!!! A rezultaty były takie same. Nawet lepsze, bo krem szybciej się wchłaniał! Z pewnością nie wrócę do stosowania kosmetyku Bustural. Starta czasu, a przede wszystkim pieniędzy!!! Najwidoczniej kremowanie biustu to za mało… Trzeba postawić na kompleksową kurację skóry piersi.

ProBreast Plus – mój sposób na piękne piersi

W moim przypadku były to tabletki i krem wchodzące w skład serii ProBreast Plus.
Tabletki ProBreast Plus zawierają składniki, które zwiększają produkcję estrogenów- hormonów odpowiedzialnych za wzrost piersi. Kozieradka, koper włoski, ekstrakt z szyszek chmielu, l-tyrozyna, kmin rzymski, izoflawony sojowe, witamina E i witamina B6. Więcej na ich temat możecie przeczytać tutaj, czyli na oficjalnej stronie producenta. Krem ProBreast Plus ma równie imponujący skład. Zawiera między innymi olejek ze słodkich migdałów, który nie dość, że doskonale nawilża i ujędrnia biust, to dodatkowo pięknie pachnie. Serię ProBreast Plus stosowałam regularnie przez miesiąc. Pierwsze rezultaty pojawiły się natychmiastowo – w zasadzie następnego dnia po rozpoczęciu kuracji. Skóra piersi stała się gładka i nawilżona. A po miesiącu rozmiar mojego biustu zwiększył się o jedną miseczkę! Z małego 65 A na B!!! Jestem bardzo zadowolona z efektów kuracji ProBreast Plus. Szczerze mówiąc nie liczyłam na to, że pojawią się tak szybko!!! Dalej nie jesteś do niej przekonana? Spójrz dlaczego warto zdecydować się na zakup ProBreast Plus. Na początek zdjęcie mojego biustu „przed i po”

984

A teraz przejdźmy do argumentów:

  • ProBreast Plus działa kompleksowo – dba o nasze piersi od wewnątrz i od zewnątrz
  • ProBreast Plus można kupić bez wychodzenia z domu. Wystarczy kliknąć tutaj i gotowe. Nie wiem, jak Wy ale ja nie lubię chodzić do drogerii. Po pierwsze, wydaję za dużo pieniędzy – te985 wszystkie kosmetyki kuszą mnie ładnym opakowaniem i zapachem… Nie potrafię się im oprzeć.
  • Dobry produkt nie musi się reklamować. Widziałaś w telewizji reklamę ProBreast Plus? Bo ja nie! I bardzo dobrze! Skuteczne preparaty nie muszą „wyskakiwać z lodówki”. Bronią się same. 
  • Tabletki ProBreast Plus zawierają witaminę E, która jest nazywana witaminą młodości. Zadbają nie tylko o wygląd naszych piersi, ale również poprawią kondycję naszej skóry. Stanie się bardziej jędrna i napięta, a zmarszczki mniej widoczne! 

 

 

Comments 2

  • Stosowałam ten krem, mam na myśli Bustral i niestety nie spełnił moich oczekiwań. Owszem biust stał się bardziej gładki, ale taki sam efekt osiągnęłabym nakładając krem nivea… który kosztuje grosze

    • Mam podobne odczucia. Niestety na razie nie stać mnie na zakup ProBreast Plus dlatego zostały mi staniki push up, ale jak tylko odłożę kasę, to kupuję całą serię. W internecie jest mnóstwo pozytywnych komentarzy, no i moja siostra stosowała ten preparat po ciązy. Zadziałał.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *